Kolejna góra zdobyta razem z Salumanusem. Kontynuując swoją przygodę z górami wysokimi, Andrzej Szulc, mimo nie najlepszych warunków pogodowych podczas wspinaczki, zdobył najwyższą górę Afryki - Kilimandżaro.

To kolejny szczyt, w kolekcji po Koronę Gór, który Andrzej Szulc zdobył razem z Salumanusem. Kilimandżaro to najwyższy szczyt Afryki (5895 m n.p.m.) Masyw Kilimandżaro wyrasta samotnie pośród sawanny. Wędrówka na szczyt wiedzie przez wszystkie strefy roślinności afrykańskiej. Zaczyna się w sawannie, wiedzie przez las tropikalny, a kończy przy wiecznych śniegach. Wysokość względna, jaką pokonuje się podczas trwającej 5 dni drodze na szczyt, jest olbrzymia – około 5 tys. metrów. Dlatego istnieje bardzo duże ryzyko, że w trakcie wędrówki wspinających dopadnie choroba wysokościowa, dlatego tak naprawdę kluczem do zdobycia góry jest dobra aklimatyzacja, którą nie każdy organizm jest w stanie nabyć w tak krótkim czasie.

Przypomnijmy, że Pan Andrzej Szulc razem Salumanusem zdobył już: Aconcaguę (najwyższy szczyt Ameryki Południowej), Elbrus (najwyższy szczyt Kaukazu) oraz Denali (najwyższy szczyt Ameryki Północnej).

Gratulujemy i życzymy powodzenia w realizacji marzeń!

Korona Gór z Salumanusem